Bulimia – groźne zaburzenie odżywiania 

Bulimia – groźne zaburzenie odżywiania 

Bulimia – groźne zaburzenie odżywiania 

 

Bulimia w przeciwieństwe do anroeksji, jest żarłocznością psychiczną. Polega ona na spożywaniu posiłków w nadmiernej ilości, w bardzo krótkim czasie, tak by doszło do zwrócenia, zwymiotowana pokarmu. Bulimik potrafi przyjąć przez godzinę nawet 3500 kcal. Ta niepohamowana żarłoczność, prowadzi bulimików do częstego przeczyszczania organizmu. W przeciwieństwie do osób chorych na anoreksję bulimicy potrafią utrzymywać wagę prawidłową do swojego etapu wiekowego. Jednak poprzez tak kompulsywne jedzenie i zarazem wydalanie, zachodzą w organizmie problemy psychiczne. Zaliczamy do nich depresję, nadużywanie substancji psychoaktywnych, odczuwanie lęku i niepokoju. Do tego dochodzi szereg innych schorzeń, jak awitaminoza, niski poziom elektrolitów, problemy z uszkodzeniem szkliwa, nieregularne miesiączkowanie u kobiet, a nawet osłabienie serca i wątroby. 

 

Kto głównie boryka się z bulimią i skąd bierze się to zaburzenie odżywiania ?

 

Szacuje się, że nawet 5 razy więcej kobiet zapada na tą chorobę, niż mężczyzn. Mówi się, że bulimia dotyka głównie osoby aktywne fizycznie, a w szczególności  nastolatki, a kiedy nie będzie leczona, może trwać nawet do 40 roku życia. Zaburzenie odżywiania, jakim jest bulimia, to zdecydowanie nie tylko problemy z właściwym odżywianiem, ale także procesy, które zachodzą u człowieka, w wyniku na stres. Ponadto bulimię mogą potęgować czynniki kulturowe, atmosfera rodzinna, uwarunkowania genetyczne, czy problemy z akceptacją samego siebie. Bulimia jest niewątpliwe tą z chorób, która powoduje u człowieka brak poczucia własnej wartości, odczuwanie ciągłego niezadowolenia ze swojego wyglądu, niepanowanie nad swoimi emocjami, powtarzające się stany lękowe, a dodatkowo występujące wyżej emocje, mogą spowodować depresję, która w skrajnych przypadkach prowadzi nawet do popełnienia samobójstwa. Osoby chore, potrafią odczuwać wilczy apetyt z idącą w parze, chęcią jego pozbycia się. 

Comments are closed.